DOTS50-Wywiad z JYJ: Koncert w Tajlandii – koncert podczas którego czuliśmy się najbardziej komfortowo

Polskie tłumaczenie: FurusekDOT_Poland
Korekta: HelianthusDOT_Poland

(ominięto)

Poniżej zamieszczamy sesję Pytań & Odpowiedzi z członkami JYJ.

P: Jak czujecie się po wczorajszym pierwszym koncercie waszej trasy koncertowej?

Yoochun: Gdy się skończył poczułęm satysfakcję. W trakcie przygotowań do koncertu, niektóre części były troche niedopracowane z powodu mojego napiętgeo grafiku i nie czułem się przez to zbyt pewnie. Normalnie gdy pojawiają się wymagające sytuacje, człowiek czuje się poddenerwowany, ponieważ wie, że przytrafią się wpadki. Wczoraj jednak, były oczywiście pomyłki, ale uważam, że było to koncert wykonany na bardzo wysokim poziomie.

Junsu: Żałuję, że nie mieliśmy więcej czasu, chciałbym, żeby było go więcej. Ponieważ grałem w musicalu i przygotowywałem sę do wielu innych rzeczy, miałem trochę stresów i czułem się pod presją. I chociaż przygotowania nie trwały długo, to – ponieważ omawiałem wele rzeczy z hyungiem Jaejoongiem przez telefon w trakcie, gdy on przygotowywał koncert, dzięki takim bezpośrednim rozmowom (z samym reżyserem) – stanąłem na scene w pełni rozumiejąc koncert. Dzięki temu, czułem się bardzo komfortowo. Kiedy przypominam sobie nasze inne koncerty rozpoczynające trasę, to właśnie podczas tego koncertu, czułem się najpewniej i najswobodniej. Ze wszystkich tych koncertów, ten był najlepszy.

P: Jak czujesz się po zakończeniu pierwszego koncertu w Tajlandii jako jego reżyser?

Na pewno czuję się na nowo poruszony, a ponieważ to było moje pierwsze reżyserskie wyzwanie, moje serce waliło i byłem zupełnie spięty. Ponieważ pierwszy raz nadzorowałem reżyserowaniem, również sporo się nauczyłem. Była toteeż okazja, by doświadczuć osobiście trudów i agoni ekipy reżyserskiej i pozostałej załogi. Co się zaś tyczy skali koncertu, to prawdopodobnie była mniejsza niż, gdy debiutowaliśmy. Ale bardzo się starałem poprawić aspekty, które wydawałymi się niewygodne dla śpiewających . Myślę, że można powiedzieć “on całkiem ciężko pracował nad przygotowaniami:. Sami członkowie byli zadowoleni.

P: Czy było coś konkretnegoo, co skusiło Cię, by zająć się reżyserią?

Do tej pory, wiele osób zajmowało się reżyserowaniem naszych występów, ale czułem, że nie byli to ludzie, którzy wiedzieli za dobrze, co siedzi w głowach śpiewających. (Typowa) metoda, to zaplanować występ, a dopiero potem powiedzieć (artystom) co mają robić, a ja pomyślałem, że to nie jest rozwiązanie. Pomyślałem, że idealny występ to taki, podczas którego piosenkarz i reżyser dostosowują się do siebie i właśnie taki show chciałem stworzyć. Nie jest to jeszcze ostateczny poziom realizacji (tego ideału), ale sądzę, że był to zadawalający występ.

P: Co sądzą pozostali członkowie o tym, że Jaejoong reżyseruje występ?

Yoochun: Absolutnie uwielbiam ten pomysł. Nawet ostatnio, gdy usłyszałem, że podejmie się roli reżysera nadzorującego, pomyślałem: “jeśli to hyung Jaejoong, to na pewno świetnie mu pójdzie”. On sam osobiście przygotował wszystkie etapy – piosenki, śpiew, choreografię.

Junsu: Jaejoong przygotował wszystko sam – nawet materiał na nasze stroje. Prawda jest taka, że stojąc na scenie, są pewne aspekty, dostrzegalne tylko dla tych stojącej na niej. Hyung Jaejoong dobrze wiedział, jak chciałby to zrobić, więc czułem sę spokojny.. Zawsze bardzo interesowała go reżyseria i dlatego dostał przezwisko “Kim Reżyser”, ale tym razem naprawdę został reżyserem Kim.

P: Czy były jakieś epizody, które wydarzyły sie w czasie przygotowań do koncertu?

Yoochun: W zasadzie, był jeden wczoraj. Ponieważ Jaejoong bardzo skupił się na swojej roli reżysera, nie był w stanie skupić sę na roli piosenkarza * śmiech *

Junsu: Gdy przebieramy stroje, mamy tylko minutę na przygotowanie do kolejnego występu, ale on myślał tylko o reżyserowaniu. “Światło z tej strony było źle ustawione” i takie tam – zwracał uwagę tylko na te sprawy.

Jaejoong: Prawdę mówiąc, ze względu na szczegółowość występu, nie byłem w stanie skupić się na piosenkach i tańcu (tak jakbym tego chciał). Ponieważ byłem reżyserem, przekrój zadań, jakimi musiałem się zająć, był ogromny. To oczywiste, że musiałem poświęcić dużo czasu na takie rzeczy jak projektowanie strojów czy inne. Ale ponieważ miksowanie, pisanie piosenek i komponowanie każdej z nich, nie do końca mi się podobały, poświęcałem im jeszcze więcej uwagi, ale poza tym prawdą jest, że brakowało nam czasu.

P: Czy był jakiś powód, dla którego to właśne Tajlandia gościła pierwszy koncert waszej trasy?

Jaejoong: Nie było żadnego szczególnego powodu. Z każdym krajem (w którym występowaliśmy), wiążemy wyjątkowe wspomnienia.

P: Na koncercie prezentujecie cztery nowe kawałki. Co to za piosenki?

Jaejoong: Z nowych piosenek, Yoochun i ja napisalśmy tekst do “Get Out”. “Get Out” po koreańsku znaczy “Wkurzony”, a tekst pojawił się, gdy pracowałem u Yoochuna w domu. Tekst jest bardzo bezpośredni. Mam przed oczami scenę miłosną między osobą, którą kocham, a innym mężczyzną i ubieram w słowa to co chcę przekazać tej dwójce. Na początku, słuchający może odebrać wrażenie, że piosenka będzie balladą, ale wtedy pojawia się szybki taneczny beat. Jest to skoczny, radosny kawałek.

Yoochun: “In Heaven” jest niesamowicie poruszający i wszyscy trzej członkowie osiągają w niej wspaniałą harmonię. Tekst skierowany jest do dziewczyny, która umarła i jest w niebie – to bardzo smutny tekst.

P: Znaczenie najnowszej trasy koncertowej?

Ponieważ ponad 80% piosenek na trasie to piosenki, w tworzeniu których uczestniczyli sami członkowie, ma ona ogromne znaczenie. Jeśli spojrzymy na sam występ, to nie należy on do bardzo wystawnych występów, stworzonych przy nakładzie ogromnych środków finansowych. Chciałem pokazać inną stronę atrakcyjności JYJ dla fanów. Nie chciałem tworzyć nic, co rozpraszałoby wzrok. Chciałem stworzyć występ, podczas którego można skupić się na piosenkach i taki, podczas którego moglibyśmy zbliżyć się do fanów.

Yoochun: To pierwsza międzynarodowa trasa JYJ. Duma z faktu, że ‘teraz mamy wystarczająco dużo piosenek, by stworzyć z nich koncert’ jest dla mnie najważniejsza. Chcę zrobić na fanach mocne wrażenie, unikalne dla naszej trójki, oraz chcę pokazać, że jesteśmy kompletni. Myślę, że ten koncert będzie tym, dzięki któremu będę mógł ocenić samego siebie “Ja jestem teraz na etapie x (życia/kariery) i mogę osiągnąć x”. Sądzę, że będzie to dla nas szansa, by dojrzeć jako artyści.

P: Sprawy, które was rozczarowały lub wydały się trudne podczas przygotowywania waszego międzynarodowego albumu, wydanego w październiku zeszłego roku, lub podczas zeszłorocznych występów zagranicą?

Jaejoong: Było bardzo ciężko. To, że nie mieliśmy dość czasu, i to, że sytuacja, która zaistniała, była tak trudna, że doprawadzało nas to do szału. O ile można powiedzieć, że kiedyś nasza praca polegała na dopełnieniu dzieła, tak tym razem, tworzyliśmy to dzieło wspólnie z ekipą – był to pierwszy raz, gdy spróbowaliśmy czegoś takiego, a proces tworzenia był trudny. Ponieważ członkowie i ekipa bardzo się starali, myślę, że do tej pory, dobrze nam szło. Na pewno jeszcze dużo więcej etapów (tego procesu) przed nami, ale nie dbam o to, czy w przyszłości będzie jeszcze trudniej.

Junsu: W międzynarodowym albumie, świetne było to, że wyjechaliśmy poza Azję. LA, Nowy Jork… te amerykańskie regiony były dla nas nowe. Mimo, że sam album nie został nawet oficjalnie wydany w Stanach, to uplasował sie na 5. miejscu listy najlepszych albumów roku według magazynu Billboard i uważam to za ogromne osiągnięcie. Byłem bardzo szczęśliwy.

Ale jeśli pojawia się jakiś żal, to tylko dlatego, że nikt poza nami nie wie o tych wyczynach. Dostaliśmy piosenkę od znanego na świecie artysty Kanye Westa i wydaliśmy album, ale tak wielu ludzi, którzy nie są naszymi fanami, nie jest tego świadomych. Czujemy sie pewnie co do jakości albumu, ale było nam żal, że nie mogliśmy pokazać tych naprawdę dobrych kawałków na występach w Korei. Sądzę, że te aspekty to góry, które będziemy musieli pokonać w przyszłości. Damy z siebie wszystko.

Źródło: Edaily
Dzięki: jyj3
Link:  http://jyj3.wordpress.com/2011/04/04/news-interview-with-jyj-thailand-concert-the-concert-in-which-we-felt-the-most-comfortable/

Advertisements

About Kelsie Angeletti

Hello and welcome! A name is used to communicate an entire concept in a word or phrase; a sort of introduction if you will. After much contemplation I decided to name the blog "Miscellaneous Stuff” due to the nature of topics. Here you will find the wranglings of my heart and the thoughts of a girl as she proceeds throughout life. I invite you to join me as I write about “A Miscellaneous Life.”
This entry was posted in Polski and tagged . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s